Konto firmowe dla salonu fryzjerskiego i kosmetycznego — terminal, kasa i mikropłatności 2026
W branży beauty jest jedna rzecz ważniejsza od wyboru banku: kasa fiskalna obowiązuje Cię od pierwszego strzyżenia. Nie od dwudziestu tysięcy obrotu, nie po pierwszym roku. Od pierwszego.
Usługi fryzjerskie, kosmetyczne i kosmetologiczne są wyłączone ze zwolnienia bezwzględnie, na podstawie par. 4 rozporządzenia. Nie pomoże limit 20 000 zł, który ratuje fotografów i korepetytorów. Nie pomoże to, że klientka płaci przelewem. Nie pomoże nawet działalność nierejestrowana — jest zwolniona z VAT, ale kasę i tak musi mieć.
Dopiero z tym załatwionym siadasz do wyboru konta. I wtedy widać, że salon ma zupełnie inną matematykę niż sklep czy restauracja. Stan na wrzesień 2026.
Mikropłatności, czyli dlaczego w salonie boli abonament, a nie prowizja
Średni rachunek w salonie to 60–150 zł. Strzyżenie męskie 60 zł, koloryzacja 350 zł, manicure hybrydowy 120 zł. Policzmy, co z tego zabiera terminal.
Prowizja 0,65 procent od rachunku na 80 zł to 52 grosze. Tyle co nic. Ale dzierżawa 50 zł netto miesięcznie przy 60 wizytach dokłada do każdej z nich ponad 80 groszy — czyli więcej niż sama prowizja.
I tu wywraca się intuicja, z którą większość ludzi podchodzi do wyboru terminala. W sklepie z meblami liczy się procent. W salonie liczy się opłata stała podzielona przez liczbę wizyt.
| Rozwiązanie | Koszt stały miesięcznie | Prowizja od transakcji | Dla kogo w salonie |
|---|---|---|---|
| Polska Bezgotówkowa przez bank, pierwsze 12 miesięcy | 0 zł | 0 proc. | każdy nowy salon, do 100 000 zł obrotu na terminalu |
| Nest Bank, terminal po programie | 0 zł dzierżawy przez 24 miesiące, potem 28 zł | 0,65 proc. | salon z kilkoma stanowiskami i stałym obrotem |
| Agent rozliczeniowy spoza banku | 30–100 zł netto dzierżawy | od ok. 0,5 proc. | salon z wysokim obrotem kartowym |
| SumUp, urządzenie kupione na własność | 0 zł | 1,49 proc. | jednoosobowy salon, mobilna kosmetyczka, stylistka rzęs |
Zanim podpiszesz jakąkolwiek umowę, zrób jedno działanie: miesięczna opłata stała podzielona przez liczbę wizyt w miesiącu. Wynik wyższy niż jeden procent średniego rachunku oznacza, że terminal bez abonamentu wygrywa — nawet z wyższą prowizją.
Jest też dobra wiadomość na start. Polska Bezgotówkowa daje jeden terminal stacjonarny i jeden mobilny za 0 zł, bez dzierżawy i bez prowizji, przez 12 miesięcy albo do 100 000 zł obrotu na terminalu. W gastronomii ten limit potrafi paść w szóstym miesiącu. W salonie ze średnim rachunkiem 100 zł to tysiąc wizyt — czyli w praktyce cały rok. Całą mechanikę programu, łącznie z tym, co dzieje się po jego zakończeniu, rozpisałem w tekście o koncie firmowym z terminalem płatniczym.

Dopłata do terminala, czyli jedyne miejsce, gdzie banki naprawdę się biją
Terminal w salonie stoi praktycznie zawsze. Dlatego dopłata za jego podpięcie to realna gotówka, a nie marketingowy dodatek do folderu.
Na wrzesień 2026 najwyżej płaci Bank Millennium: do 1800 zł, wypłacane po 300 zł miesięcznie przez 6 miesięcy, przy wpływach z terminala minimum 1000 zł w każdym z tych miesięcy. W salonie z dwoma fotelami ten próg pada w pierwszym tygodniu. W jednoosobowym gabinecie kosmetycznym otwartym trzy dni w tygodniu — już niekoniecznie. I to jest ten jeden haczyk, na który trzeba spojrzeć uczciwie przed podpisaniem.
Alior Bank daje do 1600 zł: 320 zł przez 5 miesięcy, warunek ten sam, 1000 zł wpływów miesięcznie. Nest Bank dopłaca do 400 zł, ale pełną kwotę dostaniesz dopiero przy obrocie powyżej 15 000 zł miesięcznie — za to trzyma zerową dzierżawę przez 24 miesiące, nie przez rok.
Trzy różne filozofie. Millennium i Alior płacą z góry i liczą, że zostaniesz. Nest nie kusi premią, tylko obniża rachunek na dwa lata.
Gotówka, która w salonie wciąż istnieje
Beauty to jedna z ostatnich branż, w których gotówka trzyma się mocno — zwłaszcza w mniejszych miejscowościach i u starszych klientek. I tu wchodzi koszt, o którym przy zakładaniu konta prawie nikt nie myśli: wpłata własnego utargu potrafi kosztować.
Bank Pekao daje najwyższy darmowy limit, 100 tys. zł miesięcznie, ale wyłącznie w około tysiącu własnych wpłatomatów — i od 1 września 2026 pobiera 0,4 proc., minimum 2 zł, za wpłaty biznesowe w urządzeniach Euronet. PKO BP przyjmuje 50 tys. zł za 0 zł, powyżej 0,5 proc. Millennium tylko 10 tys. zł, dalej 0,4 proc. mBank nie wskazuje limitu kwotowego i przyjmuje wpłaty bez opłaty w trzech sieciach: własnej, Planet Cash i Cashline.
Aliora w tym zestawieniu nie ma i to nie przypadek — mimo nielimitowanych przelewów Elixir pobiera prowizję za wpłatę gotówki nawet we własnych urządzeniach. W salonie, w którym co trzecia klientka płaci banknotem, to realny minus.
Przy utargu gotówkowym rzędu 6–8 tysięcy miesięcznie limity Millennium czy PKO w zupełności wystarczą. Problem zaczyna się dopiero przy kilku lokalach.
Trzy konta pod salon — i dla kogo które
Bank Millennium — Konto firmowe Mój Biznes
4.5- Najwyższa dopłata do terminala na rynku: do 1800 zł, po 300 zł przez 6 miesięcy
- Konto 0 zł przez 2 lata bez żadnych warunków aktywności
- Nielimitowane przelewy krajowe — wypłaty dla zespołu i rozliczenia z hurtownią kosmetyczną nic nie kosztują
- Zwrot za przelewy do ZUS do 1200 zł i za płatności telefonem do 1200 zł
- Premia za terminal wymaga wpływów min. 1000 zł z terminala w każdym z 6 miesięcy — mały gabinet może nie dobić
- Wpłaty gotówki darmowe tylko do 10 tys. zł miesięcznie, potem 0,4 proc.
- Po 2 latach darmowość wymaga 1000 zł wpływu albo przelewu do ZUS lub US
- Nie załapiesz się, jeśli miałeś konto firmowe w Millennium po 1 kwietnia 2024 r.
Alior Bank — iKonto Biznes
4.0- Dopłata do terminala do 1600 zł przy stosunkowo prostym warunku 1000 zł wpływów miesięcznie
- Nielimitowane przelewy Elixir — sensowne, gdy rozliczasz kilka osób na wynajmie stanowiska
- Rozbudowana bankowość internetowa i szybkie otwarcie konta online
- Szeroka sieć oddziałów, jeśli część spraw wolisz załatwiać osobiście
- Prowizja za wpłatę gotówki nawet we własnych urządzeniach — dyskwalifikacja przy dużym utargu w banknotach
- Warunki darmowości bywają zmieniane w taryfie częściej niż u konkurencji
- Premia rozłożona na 5 miesięcy, więc pełną kwotę widzisz dopiero po prawie pół roku
- Mocno promowana oferta walutowa, z której w salonie nie skorzystasz ani razu
Nest Bank — BIZnest Konto
4.0- Prowadzenie, karta i przelewy 0 zł bez warunków aktywności — bezpieczne przy nierównych miesiącach
- Dzierżawa terminala 0 zł przez pełne 24 miesiące, nie tylko przez rok programu
- Wpłaty kartą bez opłaty w sieciach Euronet i Planet Cash, gęsto w całym kraju
- Brak pułapki warunkowej darmowości, gdy idziesz na urlop macierzyński albo dłuższą przerwę
- Dopłata do terminala tylko do 400 zł, a pełna kwota dopiero przy obrocie powyżej 15 000 zł miesięcznie
- Prowizja od transakcji terminalowych po programie: 0,65 proc.
- Umowa na terminal potrafi być długa, nawet 48-miesięczna
- Aplikacja mobilna uboższa niż w mBanku czy Millennium
Cały wybór sprowadza się do jednego pytania: ile wizyt masz w miesiącu.
Dwa–trzy stanowiska i wpływy z terminala grubo ponad tysiąc złotych? Bierz Millennium. Te 1800 zł to pieniądze, które faktycznie zainkasujesz, a dwa lata bez opłat dokładają do tego spokój. Jednoosobowy gabinet, otwarty w niepełnym wymiarze, z przerwami — Nest, bo tam nic nie zależy od tego, czy w danym miesiącu dobiłaś do progu. Alior broni się wtedy, gdy rozliczasz kilka osób na wynajmie stanowiska, przelewów jest naprawdę dużo, a gotówki mało.
Resztę kont, także tych spoza tej trójki, zestawiłem obok siebie w porównaniu kont firmowych. A jeśli patrzysz wyłącznie na premię na start, warunki jej wypłaty rozbiłem w tekście o premii za założenie konta firmowego.
Otwierasz salon i chcesz, żeby terminal zwrócił się sam?
Konto Mój Biznes w Millennium — do 1800 zł dopłaty do terminala i konto 0 zł przez 2 lata bez warunków. Stan na wrzesień 2026.
Napiwek kartą i przedpłaty za rezerwację
Dwie rzeczy trafiają na rachunek firmowy, choć zwykłą sprzedażą nie są.
Napiwek doliczony na terminalu przechodzi razem z ceną usługi — jednym przelewem, na Twoje konto. Ten wręczony do ręki gotówką jest sprawą pracownika i Ciebie nie dotyczy. Kartowy dotyczy, bo to Ty musisz umieć wykazać, która część wpływu nie była Twoim przychodem. Prowadź osobną ewidencję napiwków bezgotówkowych od pierwszego dnia i ustal z księgową, jak je przekazujesz zespołowi. Odtwarzanie tego wstecz po roku nigdy nie kończy się dobrze.
Druga rzecz to przedpłaty za rezerwację. Coraz więcej salonów pobiera je przez systemy do zapisów online, żeby ograniczyć nieodwołane wizyty — przy koloryzacji blokującej trzy godziny fotela jedna taka wizyta kosztuje więcej niż cała miesięczna dzierżawa terminala. Przedpłata wpada na konto, zanim wykonasz usługę, więc w VAT rodzi obowiązek podatkowy z chwilą otrzymania. Potem trzeba ją w ewidencji kasowej powiązać z konkretną wizytą. Ustaw to z księgową na starcie, nie w kwietniu przy zeznaniu.
VAT 8 proc., ryczałt 8,5 proc. i kosmetyk sprzedany na wynos
Od 1 kwietnia 2024 r. branża beauty ma obniżony VAT. Stawką 8 proc. objęte są usługi fryzjerskie oraz kosmetyczne, manicure i pedicure z grupowania PKWiU 96.02.1 — w tym usługi świadczone w domu klientki (96.02.14.0) i pozostałe usługi kosmetyczne (96.02.19.0). W 2026 roku nic się w tym zakresie nie zmieniło.
Przy półce z kosmetykami w recepcji jest jednak granica, o którą łatwo się potknąć. Szampon czy odżywka sprzedane klientce na wynos to dostawa towaru, a nie usługa — idą po stawce właściwej dla tego towaru, nie po 8 proc. Ten sam szampon zużyty podczas mycia głowy jest częścią usługi i mieści się w stawce 8 proc. Jeśli sprzedaż detaliczna to u Ciebie zauważalna część obrotu, ustaw w kasie osobne pozycje, zanim urośnie do rozmiaru, którym zainteresuje się urząd.
Na ryczałcie usługi fryzjerskie i kosmetyczne mieszczą się w stawce 8,5 proc. przewidzianej dla działalności usługowej. Przy niskich kosztach materiałowych to zwykle forma opłacalna. Inaczej wygląda rok, w którym kupujesz fotel, myjkę i lampę do paznokci za kilkanaście tysięcy — na ryczałcie tych zakupów nie odliczysz.
Planujesz w salonie mały kącik z kawą albo sprzedaż napojów? Zajrzyj przy okazji do tekstu o koncie firmowym dla gastronomii — stawki VAT na napoje serwowane w lokalu rządzą się osobnymi zasadami i potrafią zaskoczyć. A jeśli firmę dopiero zakładasz, całą ścieżkę od CEIDG do pierwszego przelewu opisałem w poradniku o zakładaniu konta firmowego.
Najczęściej zadawane pytania
Czy salon fryzjerski musi mieć kasę fiskalną od pierwszej wizyty?
Tak. Zwolnienia z obowiązku ewidencjonowania nie stosuje się do usług fryzjerskich, kosmetycznych i kosmetologicznych — są one wyłączone bezwzględnie na podstawie par. 4 rozporządzenia. Kasę online instalujesz przed wykonaniem pierwszej usługi, niezależnie od obrotu i niezależnie od tego, czy klient płaci gotówką, kartą czy przelewem. Limit 20 000 zł, który ratuje wiele innych branż, tutaj po prostu nie działa. To samo dotyczy działalności nierejestrowanej w tych usługach. Stan na wrzesień 2026.
Czy dostanę dofinansowanie do zakupu kasy fiskalnej?
Tak, ulga na zakup kasy online wynosi 90 proc. ceny netto urządzenia, nie więcej niż 700 zł. Warunek: musi to być kasa online i musisz rozpocząć na niej ewidencjonowanie w ciągu 6 miesięcy od dnia rozpoczęcia ewidencji sprzedaży. Przy typowej kasie dla jednostanowiskowego salonu realny koszt po uldze schodzi więc do kilkuset złotych.
Ile realnie zabiera terminal przy rachunku na 80 zł?
Sama prowizja jest niewielka: 0,65 proc. od 80 zł to 52 grosze. Prawdziwym kosztem w salonie jest opłata stała. Dzierżawa 50 zł netto miesięcznie przy 60 transakcjach w miesiącu dokłada ponad 80 groszy do każdej wizyty — więcej niż prowizja. Dlatego przy małym, jednoosobowym salonie rozwiązania bez abonamentu, jak SumUp z prowizją 1,49 proc. i urządzeniem kupowanym na własność, bywają tańsze niż terminal bankowy z dzierżawą. Stan na wrzesień 2026.
Jak długo salon korzysta z darmowego terminala w Polsce Bezgotówkowej?
Program daje jeden terminal stacjonarny i jeden mobilny za 0 zł — bez dzierżawy i bez prowizji — przez 12 miesięcy od instalacji albo do 100 000 zł obrotu na terminalu. W gastronomii ten limit pada czasem w szóstym miesiącu, w salonie fryzjerskim ze średnim rachunkiem 80–120 zł zwykle nie pada wcale przed końcem roku. To jedna z niewielu branż, w której darmowy rok naprawdę trwa rok.
Jaki VAT i jaki ryczałt obowiązuje w branży beauty?
Od 1 kwietnia 2024 r. usługi fryzjerskie oraz kosmetyczne, manicure i pedicure z grupowania PKWiU 96.02.1 są objęte stawką 8 proc. VAT — dotyczy to także usług świadczonych w domu klienta (96.02.14.0) i pozostałych usług kosmetycznych (96.02.19.0). Uwaga: sprzedaż kosmetyku na wynos to już dostawa towaru, a nie usługa, i idzie po stawce właściwej dla tego towaru. Na ryczałcie usługi fryzjerskie i kosmetyczne mieszczą się w stawce 8,5 proc. dla działalności usługowej.
Jak rozliczyć napiwek zapłacony kartą lub BLIK-iem?
Napiwek doliczony do rachunku przechodzi przez terminal razem z ceną usługi i w jednym przelewie ląduje na rachunku firmowym. Napiwek wręczony do ręki gotówką jest sprawą pracownika. Różnica jest istotna, bo w pierwszym przypadku to Ty musisz umieć pokazać, która część wpływu nie była Twoją sprzedażą. Prowadź osobną ewidencję napiwków bezgotówkowych od pierwszego dnia i ustal z księgową zasady ich przekazywania zespołowi — bez tego masz na koncie kwotę, której nie rozbijesz na przychód i cudze pieniądze.