Konto firmowe — koszty prowadzenia 2026. Ile naprawdę płacisz przez rok
Zapytaj dziesięciu przedsiębiorców, ile płacą miesięcznie za konto firmowe. Dziewięciu odpowie: zero.
Ośmiu z tych dziewięciu się myli. Nie dlatego, że bank ich oszukuje — opłata za prowadzenie faktycznie wynosi 0 zł. Tylko że prowadzenie konta to dziś najmniejsza pozycja w rachunku i banki doskonale o tym wiedzą. Konkurują ceną, której nikt nie płaci, a zarabiają na trzech innych.
Rozebrałem więc cały rachunek na części, z liczbami, i pokazuję, jak wygląda roczny koszt u trzech zupełnie różnych firm. Stan na wrzesień 2026.
Opłata za prowadzenie: pozycja, która przestała mieć znaczenie
| Bank i konto | Prowadzenie | Warunek zerowej opłaty |
|---|---|---|
| mBank — Biznes konto Standard | 0 zł | bezwarunkowo |
| Nest Bank — BIZnest Konto | 0 zł | bezwarunkowo |
| Alior Bank — iKonto Biznes | 0 zł | bezwarunkowo |
| ING — Konto Direct dla Firmy | 0 lub 19 zł | przelew do ZUS/US albo wpływy 2000 zł |
| Bank Pekao — Konto Biznes z Żubrem | 0 lub 15 zł | przelew do ZUS/US albo wpływy 2000 zł |
| Credit Agricole — Konto Biznes | 0 lub 15 zł | przelew do ZUS albo wpływy 3000 zł |
| PKO BP — PKO Konto Firmowe | 0 lub 12 zł | wpływy 2000 zł |
| Bank Millennium — Mój Biznes | 0 lub 20 zł | promocja przez 2 lata, potem wpływy 1000 zł albo ZUS/US |
| VeloBank — VeloKonto Firma | 0 lub 25 zł | wpływy 5000 zł albo przelew do ZUS od 300 zł |
Zerknij na prawą kolumnę, bo to w niej siedzi cała różnica. „Bezwarunkowo” znaczy, że nie masz o czym pamiętać. „Przelew do ZUS albo wpływy 2000 zł” znaczy, że w miesiącu zawieszenia działalności, na urlopie albo w martwym sezonie zapłacisz pełną stawkę.
Jest jeszcze trzeci wariant, najbardziej zdradliwy: promocja na czas określony. Millennium i ING dają dwa lata, BNP Paribas trzy. Potem wraca taryfa podstawowa. Nikt nie przyśle o tym powiadomienia i szczerze — nie widziałem jeszcze osoby, która sama zapamiętałaby datę sprzed trzech lat.
Sam robię to tak: data końca promocji ląduje w kalendarzu tego samego dnia, w którym podpisuję umowę. Dziesięć sekund roboty.
Karta, czyli opłata płacona z rozpędu
O kartę dostaję najwięcej pytań. Zwykle w pierwszym roku działalności, kiedy obrót dopiero się rozkręca, a na wyciągu nagle wyskakuje opłata, której nikt się nie spodziewał.
Millennium liczy 7 zł miesięcznie i zwalnia przy transakcjach od 500 zł. Alior — 8 zł, chyba że wykonasz co najmniej cztery transakcje. ING — 10 zł, zwolnienie przy płatnościach od 300 zł. Reszta stawek krótko: Pekao 12 zł, Credit Agricole 9 zł, PKO BP 10 zł, VeloBank 5 zł.
Kwoty śmieszne. Roczna suma już mniej: 84–144 zł za to, że w kilku miesiącach nie zapłaciłeś kartą firmową tyle, ile bank sobie wymyślił. A przy jednoosobowej działalności usługowej to realny scenariusz, bo wydatki firmowe idą często z prywatnego portfela, a karta firmowa leży w szufladzie.
Bezwarunkowo darmową kartę mają mBank, Nest i Erste. Jeśli nie zamierzasz płacić firmową kartą regularnie, na Twoim miejscu nie brałbym niczego innego. Reszta będzie Cię podgryzać po kilka złotych miesięcznie i nawet tego nie zauważysz.
Gotówka — tu robi się poważnie
Przy firmie bezgotówkowej możesz pominąć ten rozdział. Przy każdej innej to on zdecyduje o rocznym rachunku.
Trzy stawki, które trzeba znać:
- wpłata w oddziale — zwykle 0,5% kwoty, minimum w okolicach 9 zł (tak liczy mBank),
- wpłata w bankomacie obcej sieci — 0,2% przy minimum około 2 zł, a w niektórych bankach 3,5% przy minimum 5 zł,
- wypłata z obcego bankomatu — 3–3,5% kwoty, minimum 5–6 zł.
Teraz przykład, który widuję u fryzjerek, w gastronomii i na budowie. Cztery wpłaty miesięcznie po 3000 zł, robione w oddziale, bo „po drodze”. Każda kosztuje 15 zł, bo 0,5 procent z trzech tysięcy to właśnie tyle. Sześćdziesiąt złotych miesięcznie. 720 zł rocznie — za wrzucenie własnych pieniędzy na własne konto.
Ta sama gotówka wpłacona we wpłatomacie sieci, którą bank traktuje jak własną, kosztuje zero. mBank obsługuje w ten sposób bankomaty mBanku, Planet Cash i Cashline, Nest korzysta z Euronetu, Pekao i PKO mają swoje sieci.
Różnica między 720 zł a 0 zł nie bierze się z wyboru banku. Bierze się z tego, do którego urządzenia podchodzisz z reklamówką utargu.
Sprawdź więc, gdzie masz najbliższy wpłatomat właściwej sieci. Dla firmy z gotówką to decyzja o większych konsekwencjach niż cały ranking kont.

Waluta: najdroższa pozycja, której nie ma w żadnej taryfie
Spread nie figuruje w tabeli opłat jako osobny wiersz, bo formalnie nie jest opłatą. Jest różnicą między kursem, po którym bank kupuje walutę, a tym, po którym Ci ją sprzedaje.
W dużych bankach komercyjnych to dziś często 30–40 groszy na jednym euro, czyli rząd 1,5–3 procent wartości transakcji. A w trybie standardowym, czyli takim, w jaki wpada każdy, kto po prostu klika „wymień” w aplikacji, bywa znacznie drożej: mBank pobiera około 5,9 procent prowizji za wymianę poza platformą walutową, Nest rozlicza euro w okolicach 6 procent spreadu.
Policz to na swoim przychodzie. Kontrakt na 40 000 euro rocznie i spread na poziomie 2 procent to 800 euro oddane bankowi za samą operację techniczną. Żadna opłata za prowadzenie konta nie zbliża się do tej kwoty.
Lekarstwo jest znane i nudne: waluta zostaje na rachunku walutowym, a wymieniasz partiami — przez platformę walutową banku albo kantor internetowy, gdzie marże schodzą do ułamka procenta. Do tego karta rozliczana bezpośrednio w walucie, jeśli płacisz w euro albo dolarach za narzędzia. Rozpisałem tę mechanikę szerzej w tekście o koncie walutowym dla JDG, a zestawienie darmowych rachunków walutowych mam w porównaniu kont walutowych dla firm.
Do tego dochodzą przelewy zagraniczne. SWIFT w mBanku to 0,35% kwoty, minimum 25 zł, maksimum 200 zł. W Nest Banku 0,25% przy minimum 50 zł — przy fakturze na 3000 zł minimum zjada ponad półtora procent przelewu.
Trzy firmy, trzy zupełnie różne rachunki
Te same taryfy, ten sam bank. Różnica wynika wyłącznie z tego, jak używasz konta.
| Profil firmy | Co generuje koszt | Realny koszt roczny |
|---|---|---|
| Freelancer IT, wyłącznie przelewy, faktury w PLN | kilkanaście przelewów miesięcznie, karta używana regularnie | 0–60 zł |
| Usługi z gotówką: fryzjer, gastronomia, budowlanka | 4 wpłaty gotówki po 3000 zł miesięcznie, karta firmowa rzadko używana | 700–900 zł |
| Firma fakturująca w euro, 40 000 EUR przychodu | wymiana waluty w trybie standardowym, 2–3 przelewy SWIFT rocznie | równowartość 800 EUR i więcej |
Popatrz na skalę. Między pierwszym a trzecim wierszem jest różnica rzędu kilku tysięcy złotych rocznie, a opłata za prowadzenie konta we wszystkich trzech przypadkach wynosi to samo: zero.
Dlatego na pytanie „które konto firmowe jest najtańsze” nie potrafię odpowiedzieć bez wiedzy, co Ty właściwie robisz. Najtańsze jest to, w którym Twoja najczęstsza operacja kosztuje najmniej. Cała filozofia.
Konta z najniższym kosztem bazowym
Wybrałem trzy, które przy typowej jednoosobowej działalności dają najmniejszy rachunek stały. To nie to samo co „najlepsze w każdej sytuacji” — pełne zestawienie mam w porównaniu kont firmowych.
mBank — Biznes konto Standard
4.5- Prowadzenie i karta 0 zł bez warunku aktywności
- Wpłaty gotówki bez opłat w bankomatach mBanku, Planet Cash i Cashline
- 10 darmowych przelewów internetowych miesięcznie, potem 1,50 zł
- mPlatforma walutowa obniża spread przy fakturach w euro
- Księgowość z KSeF w tej samej aplikacji
- Gotówka w oddziale: 0,5%, minimum 9 zł
- Przelew SWIFT 0,35%, minimum 25 zł, maksimum 200 zł
- Zwolnienie z opłaty za rachunek walutowy trzeba odnawiać raz na 12 miesięcy
- Wymiana waluty poza platformą — około 5,9% prowizji
Nest Bank — BIZnest Konto
4.5- Zero za prowadzenie i zero za kartę, bez żadnych warunków
- Darmowe wpłaty gotówki we wpłatomatach
- Nielimitowane przelewy Elixir
- Rachunek walutowy w 10 walutach za 0 zł, też bezwarunkowo
- Wypłata z bankomatu spoza sieci Euronet: 6 zł
- Darmowe przelewy natychmiastowe dopiero przy wpływie 5000 zł i przelewie do ZUS lub US
- SWIFT 0,25% przy minimum 50 zł — przy małych fakturach to bolesne minimum
- Spread na euro w okolicach 6%
Alior Bank — iKonto Biznes
4.0- Prowadzenie konta 0 zł bezwarunkowo
- Jedna z najwyższych premii na start wśród kont dla JDG
- Bankomaty Aliora bez opłat
- Rozbudowana bankowość i szeroka sieć oddziałów
- Karta 8 zł w miesiącu bez czterech transakcji
- Wpłaty gotówki od 0,4–0,5%, minimum około 8 zł
- Wypłata z obcego bankomatu 3,5%, minimum 6 zł
- Premia rozliczana warunkowo i w ratach
Gdybym prowadził firmę usługową z gotówką, patrzyłbym wyłącznie na to, gdzie mam wpłatomat. Przy bezgotówkowej — na warunek darmowej karty i limit przelewów. Przy walutowej — na spread i dopiero potem na całą resztę.
Chcesz konto, w którym stałe opłaty realnie wynoszą zero?
Biznes konto Standard w mBanku — prowadzenie i karta 0 zł bez warunków, darmowe wpłaty gotówki w trzech sieciach bankomatów, 10 przelewów miesięcznie bez opłat. Stan na wrzesień 2026.
Policz swój rachunek — zajmie Ci to dziesięć minut
Pobierz wyciąg za ostatni kwartał. Nie za miesiąc, bo część opłat pojawia się tylko w jednym z trzech.
Zaznacz każdą pozycję, którą bank pobrał od siebie: prowadzenie, kartę, przelewy natychmiastowe, gotówkę, prowizje SWIFT, rachunek pomocniczy. Zsumuj i pomnóż przez cztery — masz koszt roczny, ten widoczny.
Potem ta trudniejsza część. Dla każdej wymiany waluty porównaj kurs banku ze średnim kursem NBP z tego samego dnia i pomnóż różnicę przez kwotę. Tu zwykle robi się nieprzyjemnie, bo to koszt, o którym nikt Ci nie powiedział, a przy fakturach w euro potrafi być większy niż wszystkie opłaty razem.
Na koniec zaznacz innym kolorem wszystko, co zniknęłoby po drobnej zmianie nawyku: przelew do ZUS z tego konta zamiast z innego, wpłata w bankomacie zamiast w okienku, cztery transakcje kartą zamiast dwóch. U większości osób, którym to liczyłem, ta kolumna okazywała się grubsza niż cała reszta.
Zanim więc zaczniesz przenosić firmę do innego banku, odzyskaj najpierw te pieniądze. Jedno popołudnie, zero zmian numeru rachunku na fakturach, zero informowania kontrahentów.
Dopiero gdy po tej kalkulacji dalej wychodzi za drogo, zaczyna się rozmowa o przeprowadzce. Zaznacz wtedy „najniższe stałe opłaty” w kalkulatorze doboru konta firmowego i dorzuć resztę swoich warunków — gotówkę, walutę, terminal — bo bank z najtańszą taryfą rzadko jest tym samym, który obsłuży Cię najtaniej przy Twoim zestawie operacji.
A jeśli po tym rachunku wyjdzie, że najwięcej zjadają Ci przelewy, mam stawkę po stawce w tekście o koncie firmowym bez opłat za przelewy. Zakładasz dopiero pierwsze konto? Cała procedura z terminami jest tutaj: jak założyć konto firmowe krok po kroku.
Najczęściej zadawane pytania
Ile kosztuje prowadzenie konta firmowego w 2026 roku?
Sama opłata za prowadzenie w większości banków wynosi dziś 0 zł — bezwarunkowo w mBanku, Nest Banku, Alior Banku i Erste, warunkowo w ING, Pekao, PKO BP czy Credit Agricole, gdzie zero dostajesz za przelew do ZUS lub urzędu skarbowego albo za wpływy rzędu 2000–3000 zł miesięcznie. Realny roczny rachunek robi się gdzie indziej: na karcie, gotówce i przewalutowaniu. U firmy bezgotówkowej to okolice zera, u firmy przyjmującej gotówkę spokojnie 700–900 zł rocznie.
Jakie są ukryte koszty konta firmowego?
Cztery wracają najczęściej. Opłata za kartę naliczana w miesiącu bez wymaganych transakcji (7–12 zł). Wpłata gotówki w oddziale, czyli zwykle 0,5% kwoty przy minimum około 9 zł. Wypłata z obcego bankomatu, 3–3,5% przy minimum 5–6 zł. I największa, bo niewidoczna w żadnej taryfie: spread walutowy, w dużych bankach rzędu 30–40 groszy na euro.
Czy darmowe konto firmowe naprawdę jest darmowe?
Prowadzenie i karta — tak, w kilku bankach bez żadnego warunku. Ale darmowe konto nie oznacza darmowych operacji. Przelew natychmiastowy kosztuje od 1,20 do 10 zł zależnie od banku, wpłata gotówki prawie wszędzie jest płatna poza własną siecią wpłatomatów, a wymiana waluty to osobny rachunek, którego bank nie pokazuje jako opłaty.
Po jakim czasie kończy się promocja na darmowe konto firmowe?
Najczęściej po 24 miesiącach — tak działa promocja w Banku Millennium i ING, a w BNP Paribas okres bezpłatny sięga 36 miesięcy. Potem wraca taryfa podstawowa: 15–25 zł miesięcznie za prowadzenie, chyba że spełnisz warunek aktywności. Wpisz sobie datę końca promocji do kalendarza w dniu zakładania konta, bo bank o niej nie przypomni.
Czy wystawianie faktur w euro zmienia koszt konta?
Zmienia go bardziej niż cokolwiek innego w taryfie. Przy 40 000 euro rocznego przychodu i spreadzie rzędu 2 procent oddajesz bankowi jakieś 800 euro — wielokrotność wszystkich opłat za prowadzenie razem wziętych. Dlatego przy walucie liczy się nie opłata za rachunek, tylko to, gdzie wymieniasz: platforma walutowa banku i kantor internetowy schodzą do ułamka procenta.